Film, na który czekali wszyscy fani powieści "S@motność w sieci" Janusza L. Wiśniewskiego, nie spełnia oczekiwań. I nie chodzi tu o to, że nie jest odzwierciedleniem książki. To akurat byłaby jego wada, a nie zaleta. Chodzi o to, że w dużej części jest to obraz niemy, bez emocji i niestety momentami nudny. ...więcej >>
Niewątpliwie najlepszy film tego roku spośród dotychczasowych nowości kinowych. Wnikliwe studium o kobiecie, która straciła wszystko, co nadawało sens jej życiu. Historia wielowątkowa, o mężu, który nie potrafi wziąć odpowiedzialności za rodzinę, o matce, która zmuszona jest zostać głową rodziny, a nie jest do tego przygotowana. "Plac zbawiciela" Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego trzeba po prostu zobaczyć. ...więcej >>
Miał być drugi "Rejs" albo jak chcieli producenci "film, który trzeba obejrzeć 2 do 3 razy". Prawdę mówiąc, Hi way" brakuje wiele, aby dorównać filmowi Piwowskiego. Można się dopatrywać głębi, drugiego lub trzeciego dna, starać się zrozumieć to, co Mumio chciało przekazać, ale widz po prostu nie ma na to ochoty, bo ten film nuży i nudzi. Mi wystarczyło, że obejrzałem go raz. ...więcej >>
Najnowszy film Janusza Majewskiego 'Po sezonie" udowadnia, że na miłość zawsze jest czas, a prawo do uczucia mają także ludzie nie pierwszej młodości. Nie oznacza to wcale, że uwierzyłam w związek osiemdziesięciokilkulatka z piękną trzydziestoletnią kobietą, ale z drugiej strony, któż powiedział, że miłość nie może się przydarzyć także po sezonie? ...więcej >>