"Kocham Cię" to za mało
Skąd się bierze gniew u dzieci i jak sobie z nim radzić? To podstawowe pytania, na które stara się udzielić odpowiedzi pediatra i psychiatra dziecięcy Ross Campbell, autor książki "Jak naprawdę kochać pełne gniewu dziecko, czyli o zagrożeniach związanych z nieuświadomioną, bierną agresją".
Źródłem gniewu u dziecka jest przekonanie o braku miłości ze strony najbliższych. Badania dowodzą, że niewiele dzieci w wystarczającym stopniu doświadcza miłości rodziców. Natomiast rodzice żyją w przekonaniu, że obdarzają pociechy najpełniejszą miłością. Różnica między doświadczeniem człowieka dorosłego, a doświadczeniem dziecka kryje się w sposobie okazywania uczucia. Rodzice przekazują swoją wiadomość o miłości w sposób werbalny. Tymczasem dziecku nie wystarczy, że usłyszy "Kocham cię skarbie". Ono musi tę miłość poczuć, gdyż jest zorientowane behawioralnie - odbiera tylko impulsy dostrzegalne. Stąd wyrazem miłości będzie pogłaskanie, przytulenie, wspólnie spędzony czas, wspólna zabawa, czy otrzymany prezent.
Z podtytułu książki wynika, że gniew stanowi zagrożenie. Autor, przytaczając historie z życia swoich pacjentów, dowodzi, że gniew niewypowiedziany działa na podświadomość i prowadzi do buntu. Jeżeli dziecko nie nauczy się reagować na odczuwane cierpienie, wówczas doprowadzi to do biernej agresji. Bierność (brak reakcji) wynika z obawy przed odrzuceniem: "nie powiem, co mi leży na sercu, bo przestaną mnie lubić". Człowiek bierny, to "cierpiący wewnętrznie", działający przeciwko samemu sobie. Ludzie doświadczający biernej agresji, nieświadomie atakują innych, by w ten sposób wyładować swój gniew.
Jedyną metodą na uchronienie dziecka przed bierną agresją, jest nauczenie opanowania złości. Taka kontrola składa się z trzech elementów: wyrażanie gniewu werbalne, uprzejme i rozwiązywanie problemów z osobą bezpośrednio zainteresowaną. Sam gniew może być wyrażany na dwa sposoby: werbalnie i behawioralnie. Wypowiedzenie swego żalu nie musi wcale oznaczać braku szacunku. Jedno jest pewne, jeśli pozwolimy na stłumienie gniewu, to po pewnym czasie objawi się on jako bierna agresja - najgorsza postać behawioralnego wyrażania gniewu.
Z całą pewnością dziecko samo z siebie nie zdobędzie umiejętności wyrażania gniewu ani panowania nad nim. Musi mieć z kogo brać przykład. Dlatego przede wszystkim rodzice muszą umiejętnie kontrolować swój gniew. A w obecności rozzłoszczonego dziecka jest to dwa razy trudniejsze. Stąd autor zaleca prowadzenie "Dziennika gniewu", który ułatwi robienie postępów w ćwiczeniu cierpliwości, lub dialogu wewnętrznego.
Ja proponuję dużo miłości i pełnej miłości cierpliwości, a wówczas żadne dziecko nie doświadczy emocjonalnego kalectwa.
|