Strona główna >> Literatura  
- Film

- Teatr

- Club

- Sport

- Muzyka

- W sieci

- Literatura

- Publicystyka

- Imprezy kulturalne

- Wystawy-galerie


- Redakcja

- DST


Literatura

*Gry więzienne
*Odkryj kawałek własnego Rzymu
*Dziennikarstwo internetowe
*"Być jak płynąca rzeka"
*Sztuka bycia kobietą
*Wokół książki KAFEJKA "DLACZEGO TU JESTEŚ?"
*Byc kobietą
*Oprócz marzeń warto mieć papierosy
*Król kier znów na wylocie
*Tęsknoty męskiej duszy
*Stres na etacie
*Matka Polka literatury
*Jak kochać pełne gniewu dziecko?
*Niebo dla akrobaty
*Katyń, wywiad z Allenem Paulem
*Sztuka motywacji
*Cuda Jana Pawła II
*W Castel Gandolfo o człowieku
*Jak zostać mistrzem marketingu
*System argentyński
*Sztuka konfrontacji
*James Joyce - portret artysty
*Bernard Lecomte
*Skarby śniegu
*"Żaba" czyli Musierowicz nie tylko dla dziewczyn

 

Strona główna


 

Dodaj sidebar



 

Toskania

 

 




"Kocham Cię" to za mało

"Kocham Cię" to za mało 0

       Skąd się bierze gniew u dzieci i jak sobie z nim radzić? To podstawowe pytania, na które stara się udzielić odpowiedzi pediatra i psychiatra dziecięcy Ross Campbell, autor książki "Jak naprawdę kochać pełne gniewu dziecko, czyli o zagrożeniach związanych z nieuświadomioną, bierną agresją".

       Źródłem gniewu u dziecka jest przekonanie o braku miłości ze strony najbliższych. Badania dowodzą, że niewiele dzieci w wystarczającym stopniu doświadcza miłości rodziców. Natomiast rodzice żyją w przekonaniu, że obdarzają pociechy najpełniejszą miłością. Różnica między doświadczeniem człowieka dorosłego, a doświadczeniem dziecka kryje się w sposobie okazywania uczucia. Rodzice przekazują swoją wiadomość o miłości w sposób werbalny. Tymczasem dziecku nie wystarczy, że usłyszy "Kocham cię skarbie". Ono musi tę miłość poczuć, gdyż jest zorientowane behawioralnie - odbiera tylko impulsy dostrzegalne. Stąd wyrazem miłości będzie pogłaskanie, przytulenie, wspólnie spędzony czas, wspólna zabawa, czy otrzymany prezent.

       Z podtytułu książki wynika, że gniew stanowi zagrożenie. Autor, przytaczając historie z życia swoich pacjentów, dowodzi, że gniew niewypowiedziany działa na podświadomość i prowadzi do buntu. Jeżeli dziecko nie nauczy się reagować na odczuwane cierpienie, wówczas doprowadzi to do biernej agresji. Bierność (brak reakcji) wynika z obawy przed odrzuceniem: "nie powiem, co mi leży na sercu, bo przestaną mnie lubić". Człowiek bierny, to "cierpiący wewnętrznie", działający przeciwko samemu sobie. Ludzie doświadczający biernej agresji, nieświadomie atakują innych, by w ten sposób wyładować swój gniew.

       Jedyną metodą na uchronienie dziecka przed bierną agresją, jest nauczenie opanowania złości. Taka kontrola składa się z trzech elementów: wyrażanie gniewu werbalne, uprzejme i rozwiązywanie problemów z osobą bezpośrednio zainteresowaną. Sam gniew może być wyrażany na dwa sposoby: werbalnie i behawioralnie. Wypowiedzenie swego żalu nie musi wcale oznaczać braku szacunku. Jedno jest pewne, jeśli pozwolimy na stłumienie gniewu, to po pewnym czasie objawi się on jako bierna agresja - najgorsza postać behawioralnego wyrażania gniewu.

       Z całą pewnością dziecko samo z siebie nie zdobędzie umiejętności wyrażania gniewu ani panowania nad nim. Musi mieć z kogo brać przykład. Dlatego przede wszystkim rodzice muszą umiejętnie kontrolować swój gniew. A w obecności rozzłoszczonego dziecka jest to dwa razy trudniejsze. Stąd autor zaleca prowadzenie "Dziennika gniewu", który ułatwi robienie postępów w ćwiczeniu cierpliwości, lub dialogu wewnętrznego.

       Ja proponuję dużo miłości i pełnej miłości cierpliwości, a wówczas żadne dziecko nie doświadczy emocjonalnego kalectwa.


Sylwia Jabs

Komentarze:

Ilość komentarzy: 0     








- Film - Teatr - Muzyka - Literatura - Imprezy kulturalne - W sieci

- Club - Wystawy-galerie - Publicystyka - Sport - Redakcja - DST



Projekt i grafika:

Artur Stelmasiak

Kodowanie:

jaSS vel. Jan Kostrubiec

 


Copyright © 2002-2007
www.Culturis.art.pl

 

Ładowano 1.153 s. biuro rachunkowe