Sztuka konfrontacji
Kiedyś ludziom najbardziej zależało na tym, by się porozumieć i umieć ze sobą przebywać, ucząc się siebie wzajemnie. Szybko jednak okazało się, że rozmowa rozmowie nie równa, a konfrontacja czasem przynosi więcej szkody niż pożytku. I tak jest do dziś... O tym, jak żyć według wartości i reguł, nie tracąc kontaktu z innymi, traktuje książka "Sztuka konfrontacji" Henry'ego Cloud i Johna Townseda.
Znajdziemy w niej mnóstwo wskazówek, jak współżyć z ludźmi, nie zatracając przy tym swoich poglądów. Nie jest to przecież łatwe - ale każdy z nas powinien ustalić granice, których nie przekroczy. Paradoksalnie, właśnie to pomoże nam zbudować właściwe relacje z innymi. Konfrontacja jest przecież nieodzownym elementem aktywności we wszystkich dziedzinach życia, o czym wiedzą chociażby współcześni specjaliści od public relations.
Nie jest sztuką przytakiwać rozmówcy nawet wtedy, gdy się z nim nie zgadzamy. Powinniśmy głośno, choć oczywiście z kulturą, wyrażać swoje poglądy. "Pięknie się jest różnić" - powiedziano kiedyś. Sztuka dobrej konfrontacji pomaga właśnie wyznaczać swoje granice i trzymać się ich, ale także próbować zrozumieć rozmówcę i nie odmawiać mu prawa do jego zdania, zwykle niezgodnego z naszym.
Autorzy książki - Henry Cloud i John Townsed - twierdzą, że konfrontacja pomaga chronić miłość i odkrywać prawdę. Dają oni praktyczne rady, jak się dobrze przygotować do trudnej rozmowy z partnerem, dorastającym dzieckiem czy szefową. Omawiają najważniejsze schematy psychologiczne, jakie występują w tego typu sytuacjach i wyjaśniają, jak je wykorzystać w codziennym życiu.
"Sztuka konfrontacji" jest więc pomocą dla tych, którzy miewają problemy z asertywnością, a po usłyszeniu zdania "musimy poważnie porozmawiać" dostają gęsiej skórki. Człowiek jest istotą społeczną i nie potrafi żyć w samotności, co nie oznacza jednak, że dla dobra ogółu mamy poświęcać swoje poglądy i wartości. A granice, jakie wyznaczymy sobie i innym, na pewno pozytywnie wpłyną na nasze relacje z innymi, nauczą nas bowiem szanować każdego człowieka takim, jakim jest, bez próby ingerowania w jego charakter i osobowość.
Komentarze:
wladislaw lubicz 14 / 03 / 2006 | zaj###### oooooooooooo extra ale jazda nikt nie pisze tak piknie jak woznica ewxcia pozdtawiam cie kotku | |
|
|