Święto na Wierzbowej
Czym jest władza? W jaki sposób można ją zdobywać i wykorzystywać? O tym z pewnością mógłby opowiedzieć Ludwik XIV, a na scenie - Piotr Adamczyk. 23 kwietnia na scenie Teatru Narodowego przy ul. Wierzbowej odbyła się polska prapremiera przedstawienia "Władza" Nicka Deara w reżyserii Jana Englerta.
- Jest to błyskotliwa sztuka o mechanizmach władzy: politycznej, ekonomicznej; władzy jako panowaniu nad ludźmi, również w sferze stosunków erotycznych - tak na konferencji prasowej promował swe najnowsze dzieło reżyser Jan Englert. Główne role grają: Piotr Adamczyk - Ludwika XIV i Janusz Gajos - Mikołaja Fouqueta, jego ministra finansów.
Janusz Gajos swoją rolą świętuje jubileusz 40-lecia pracy scenicznej. Absolwent Wydziału Aktorskiego PWSTiF w Łodzi (1964), aktor Teatru im. Jaracza w Łodzi (1965-70) oraz warszawskich teatrów: Komedii (1970-71), Polskiego (1971-74), teatru Kwadrat (1974-80), Dramatycznego (1980-84), Powszechnego (1984-2002). Debiutował rolą Kolumba w "Kolumbowie. Rocznik 20" Bratnego (Teatr im. Jaracza, 1965, reż. Barbara Jaklicz). Od sezonu 2003/2004 obecny w zespole Teatru Narodowego (wystąpił w przestawieniach: "Śmierć komiwojażera" i "Narty Ojca Świętego").
Czy rola Fouqueta jest specjalną na jubileusz?
- Owszem, sztuka została sprowadzona niedawno, z myślą o mnie. Ale nie traktowałem jej jako wymarzonej - odpowiada aktor. Bardzo spodobała mi się cała sztuka: skrzy dowcipem, błyskotliwymi i atrakcyjnymi dialogami, ponadczasowym tematem. Taka jest też postać mojego bohatera. Człowiek niebanalny, który potrafił zdobywać pieniądze i korzystać z nich.
- Podczas oglądania spektaklu zrodzi się zapewne w widzach refleksja nad szeroko pojętą władzą - zaznacza Englert. - Jej charakterem, granicami, ale także nad przemijaniem (młodość ponad wszystko!) i naturą człowieka, który traci swój instynkt samozachowawczy - dodaje.
Reżyser z dużym zadowoleniem mówi, że o publiczność nie musi się martwić, głównie ze względu na obsadę. Janusz Gajos obchodzi więc swój jubileusz w kameralnym gronie przy ul. Wierzbowej, grając w dobrze skonstruowanym dramacie rolę - uwaga - nie pierwszoplanową, jak chociażby Makbet, co tylko świadczy o jego skromności.
Nick Dear - WŁADZA (POWER)
W przekładzie Elżbiety Woźniak
Reżyseria: Jan Englert
Scenografia: Dorota Kołodyńska
Występują: Piotr Adamczyk, Janusz Gajos, Anna Chodakowska, Anna Gryszkówna, Przemysław Stippa, Jarosław Gajewski, Karolina Gruszka
Rozmowa z Piotrem Adamczykiem, odtwórcą roli Ludwika XIV w spektaklu "Władza" Jak się gra taką postać jak Ludwik XIV? Czy długo przygotowywał się Pan do roli?
Granie postaci historycznej, nie fikcyjnej, jest dla aktora bardzo ciekawym zadaniem.
I jak wszystkie ograniczenia - niezwykle inspirującym. Ja w każdym razie bardzo sobie cenię tego rodzaju wyzwania. W przypadku sztuki współczesnej autor jest jedynym kreatorem przedstawianego świata i funkcjonujących w tym świecie bohaterów. I to on w dużym stopniu narzuca interpretację tekstu zarówno twórcom przedstawienia jak i jego odbiorcom.
Tymczasem postać historyczną gra się na podstawie pewnych danych - przygotowując się do roli, czytam książki historyczne, staram się poznać tło wydarzeń, w których bierze udział mój bohater. To pomaga być bardziej wiarygodnym. Ludwik XIV jest bardzo złożoną osobowością - sprawia wrażenie dużego chłopca, ale jest to chłopięcość pozorna. Tak naprawdę drzemie w nim urodzony władca i dążenie
do stania się nim jest tematem sztuki.
Jest to sztuka o władzy. Zgodnie z tym, co powiedział reżyser Jan Englert
i Janusz Gajos, ta władza dotyczy wszystkiego: polityki, pieniędzy, erotyki, panowania nad ludźmi. Przesłanie jest więc niesamowicie na czasie...
Rzeczywiście, sztuka jest bardzo aktualna, mimo że opowiada o Francji Ludwika XIV. Przedstawia te same mechanizmy władzy, które działają i dziś. Chciałbym zobaczyć reakcje współczesnych polityków, bohaterów licznych afer, oglądających ten spektakl.
Dziękuję bardzo za rozmowę, życzę Panu sukcesów w pracy aktorskiej i przyjemności płynącej z grania w tym przedstawieniu.
Tekst i rozmowa: Ewa Woźnica |
Komentarze:
-jasiu. 09 / 05 / 2005 | ... A zdjęcia nie ma żadnego?
Jakoś w dzisiejszych czasach dużo lepiej wyglądają artykuły z ilustracjami, nie żebym był jakimś strasznym fanem komiksów ale zdjęcie naprawde podnosi walory tekstu. | |
kk 09 / 05 / 2005 | do -jasiu Prawa autorskie do zdjec trzeba posiadac. Niektorzy nie chca ich udostepniac charytatwnie ;) | |
L. 10 / 05 / 2005 | do kk to SIE idzie na premiere dla dziennikarzy
i można klikać zdjęcia aktorom podczas spektaklu takiego.
ehhhh.... | |
kk 10 / 05 / 2005 | do L. Oczywiscie, ale nie kazdy dziennikarz ma zawsze przy sobie aparat ;) Wiec trzeba miec znajomego fotoreportera, ktory akurat bedzie na takiej impreze, albo kase, zeby kupic od innych fajna fote. Czyli ALBO, ALBO, ALBO... ;) | |
Redakcja 10 / 05 / 2005 | ZDJĘCIA No proszę! Dyskusja przyniosła efekt. Autorka widząc "głód" fotografii u naszych czytelników, przesłała redakcji kilka zdjęć do zamieszczenia. Mamy nadzieję, że wszyscy są zadowoleni i szczęśliwi... ;) | |
redaktor 10 / 05 / 2005 | super Ze względów techniczych, zdjecia zostały puszczone z opóźnieniem, ale były gotowe od dawna | |
stenia 11 / 05 / 2005 | pokaż jasiu pokaż swoje zdięcie | |
do stenia 14 / 11 / 2005 | -jasiu. moje zdjecie :)
http://jass.zlew.info | |
KASIA ( NAJLEPSZ) 05 / 10 / 2006 | NIEUDANA STRONA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!<<<<< kasia jestem najlepsza na całym świecie !!! I ty to wiesz, że jesteś gorszy więc spadaj ze swoją banalną stroną!!! | |
|
|